Małysz

kabaret: Ani Mru-Mru
Poprawiono: 22 sierpień 2012
Utworzono: 22 sierpień 2012
Odsłony: 10958

(komentator komentuje, a mim siedzi na krześle i udaje Adama Małysza)

- Halo, halo witam państwa bardzo serdecznie ze skoczni. Jest minus trzynaście stopni, a nasz Adaś już jest na belce. Już poprawił wąsy. Nowiutki kombinezon, nowiutkie gogle – ależ ta guma ściśnięta. Spoglądam gdzie są niemieccy zawodnicy. Jeden, drugi, trzeci... wszyscy gdzieś w krzakach za skocznią.

Ale... jeszcze nie, jeszcze nie. Jakiż on skoncentrowany. Spoglądam na wieżyczkę trenerów... Jest nad chorągiewką. Nasz Adaś już mknie w dół w rozbiegu. Jak on nabiera prędkości. Jak ten filigranowy człowieczek nabiera prędkości. Teraz jedno zasadnicze pytanie – czy dobrze wyjdzie z progu?! Czy dobrze... CUDOWNIE wyszedł z progu. I leci, i leci, i leci... a ja korzystając z chwili czasu przypomnę historię skoków narciarskich. Pierwsze skoki narciarskie odbyły się w Norwegii. Bardzo dawno temu. Nawet najstarsi górale norwescy nie pamiętają kiedy to było. Spoglądam na Adama, on ciągle leci. W tej chwili pozdrawia publiczność. Publiczność pozdrawia Adama. Adam ma na to mnóstwo czasu. Gdyby palił papierosy na pewno by sobie zapalił. Ale on jest cudownym sportowcem, nie tylko bułkę je z bananem i zupę w pięć minut. Drodzy państwo... proszę zwrócić uwagę na charakterystyczne ułożenie dłoni Adama. Inni skoczkowie sterują rękami. Adam ściśle dłonie na pośladkach. No oczywiście były tam spekulacje, że może tam używać jakiegoś malutkiego dopalacza, że steruję tam malusieńką przepustnicą. Ale to wszystko okazało się bezpodstawne. Ten chłopak po prostu świetnie skacze. Spoglądam na niego. Właśnie minął moje stanowisko komentatorskie po raz drugi. W tej chwili to jest blisko 200 metr, jest 200 metr, ponad 200 metr, to już jest grubo ponad 200 metr. Chyba schodzi do lądowania, leciutka turbulencja, ale czy będzie telemark, czy będzie telemark?! JEST! Cudowny telemark! Oczywiście najwyższe noty i wyhamował przed reklamami. Zebrał zasłużone brawa. Ale proszę zwrócić uwagę jaki to skromny chłopak jest. Jak go nie przerażają te brawa. Po prostu chce świetnie skakać. A ja, jako polski dziennikarz już śpieszę do Adama z pytaniem czy to prawda, że jest pierwszym człowiekiem na kuli ziemskiej, który chce przeskoczyć na nartach kanał Lamach. Drogi Adamie... Poderwał się do lotu! Spłoszyła się ptaszyna i odleciał do Wisły. A dla państwa mówił Krzysztof Miklas.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Powered by JS Network Solutions