ZCDCP - Rozmowa z wicedyrektorem departamentu ministerstwa

kabaret: Inne
Poprawiono: 22 sierpień 2012
Utworzono: 22 sierpień 2012
Odsłony: 6724

Dziennikarz Trwają zmiany w naszym kraju. Wiele osób przyszło nowych na różne stanowiska, wielu odeszło. Chciałbym przypomnieć, że lustracja nie
jest prowadzona konsekwentnie. Tysiące osób, z tych które odeszło, chce wrócić. Są jednak osoby, które trwają na swoich stanowiskach
od wielu lat. Goszczę u jednej z tych osób. Jest to wicedyrektor departamentu jednego z ministerstw. Witam Pana!
Wicedyrektor Dzień dobry. Witam.
Dziennikarz Chciałbym zapytać, jak wiele lat jest Pan dyrektorem, przepraszam wicedyrektorem w tym departamencie?
Wicedyrektor Bezpośrednio po liceum zacząłem być wicedyrektoem i utrzymałem to stanowisko, to już jest jakieś 44 lata, chyba.
Dziennikarz Rozumiem. Chciałbym zapytać, czy nigdy nie proponowano Panu, żeby został Pan dyrektorem; krótko mówiąc chodzi mi o awans?

Wicedyrektor Nie, nie proponowano mi. Zresztą mam wrażenie, że niektóre z ekip nie wiedziały, że jestem tutaj.
Dziennikarz Rozumiem, ale czy nie ma Pan ambicji, żeby piąć się wyżej po drabinie urzędniczej?
Wicedyrektor Wie Pan, to jest optymalne stanowisko, jeśli wyżej, to na bardzo krótki czas. Jak Pan sam Panie redaktorze zauważył, duże, dużo ekip,
się zmieniają się nieustannie i wtedy przyprowadzają swoich ludzi. A ja utrzymałem to stanowisko dzięki lojalności, wobec siebie,
naturalnie.
Dziennikarz Pytałem wielu pracowników o Pana i o Pana działanie. W ogóle Pan nie jest znany z działania.
Wicedyrektor To jest moja recepta, na utrzymanie tego stanowiska. Ja po prostu nie podjąłem przez te 40 lat ani jednej decyzji.
Dziennikarz A dlaczego?
Wicedyrektor Dlatego, zeby tu zostać, wie Pan. Podejmie Pan jakąś decyzję w ekipie A, to ekipa B, pana wyp…, wyrzuci, prawda; dla ekipy B Pan się
zgodzi na coś, to ekipa C, pana zamknie do pie… do więzienia. A ja, jak przychodzi jakieś zlecenie, to mam tutaj … do szuflady i
wieczorkiem drę.
Dziennikarz No dobrze. Ale następna ekipa, pyta Pana, czy Pan coś robił.
Wicedyrektor A ja mówię, że nie bo mi się tamci nie podobali. No i tak sobie trwam.
Dziennikarz Czyli krótko mówiąc, nie opuści Pan tego stanowiska.
Wicedyrektor Chyba, że po prostu tutaj się przekręcę.
Dziennikarz Dziękuję Panu za rozmowę.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Joomla Social Extensions