Tajniak. Kabaret Cegła. Wersja nieco zmieniona

kabaret: Inne
Poprawiono: 22 sierpień 2012
Utworzono: 22 sierpień 2012
Odsłony: 7468

Występują Oficer, TW i Agent.
(Wchodzi Oficer, trzyma w ręku aparat fotograficzny i mówi do niego)
Oficer: Tu X-53, Tu X-53 na razie nie widzę nic podejrzanego. Odbiór. … Tu X-53, tu X-53, obstawić tylne wyjście. Odbiór. … Tu X-53, tu X-53, czy helikopter będzie gotowy do akcji? Odbiór. …. (Patrzy na aparat fotograficzny i sprawia wrażenie, że zdaje sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak). Tu X-53, tu X-53, przystępuję do akcji. Bez odbioru. (chowa aparat do kieszeni, przez moment nic się nie dzieje, po chwili wchodzi TW).
TW: (wchodzi na palcach i staje obok Oficera) Psst. (Oficer nie reaguje, TW przechodzi z drugiej strony i mówi szeptem). Psst, hej ty tajniaku.
Oficer: Jak pan tu wszedł?


 


TW: (Unosi okulary Oficera) Jesteś tam? To dobrze. … Jak to jak? Niepostrzeżenie.
Oficer:  To znaczy jak?
TW:  (wychodzi i wchodzi jeszcze raz) Tak. … Mam dla pana być może istotne informacje.
Oficer:  Jak bardzo istotne?
TW: Na ucho.
Oficer: Aha! Czyli donos!
TW: (TW szepcze coś do ucha Oficera gestykulując trochę przy tym, wskazując osoby na sali etc.) To wszystko!
Oficer: Co to miało być?!
TW: No, tajna informacja.
Oficer: Ale, ja nic nie zrozumiałem.
TW: No bo ja tak mówiłem, że jakby ktoś podsłuchiwał, to żeby nie zrozumiał o co chodzi.
Oficer: Ale ja też nie zrozumiałem.
TW: Taki szyfr!
Oficer: Panie, nie możemy tego w jakiś inny sposób załatwić?
TW: (zastanawia się) Wiem, to ja na migi pokażę.
Oficer: Haaa… kalambury (mówi z radością w głosie)
[*** ten fragment można dostosować, pokazując to co może być śmieszne i znajome dla uczestników benefisu ***]
TW: (zaczyna gestykulować, pokazuje dwa palce … jakby układał cegły … notuje … kreśli w powietrzu dom … pokazuje dwa kciuki … pokazuje jeden kciuk … pokazuje dwa kciuki … pokazuje jeden kciuk … telefonuje … uścisk rąk … koniec)
Oficer: (żywiołowo odgaduje) dwa słowa! Cegła! Budować! Budynek! Notować! Nauka! Szkoła! Drugie słowo! Pierwsze słowo! Drugie słowo! OK! Rozmawiać! Telefonować! Telekomunikacja Polska! Porozumienie! Wszystko!
[*** ten fragment można dostosować, pokazując to co może być śmieszne i znajome dla uczestników benefisu ***]
Oficer: Nic nie zrozumiałem.
TW: No bo ja tak pokazywałem, że jakby ktoś podglądał, to żeby  nie zrozumiał o co chodzi.
Oficer: Panie! A nie można inaczej? Pan napisze tą wiadomość i zaniesie na najbliższy komisariat.
TW: A myśli Pan, że co? Przecież napisałem, zaniosłem … nie mogli się rozczytać.
Oficer: Niech zgadnę dlaczego …
TW: A no, bo ja tak napisałem, żeby jakby ktoś to przechwycił, to żeby nie mógł tego odczytać
Oficer: Wynocha! Idź mi Pan stąd! Tylko niepostrzeżenie!
Oficer: (wyjmuje z kieszeni papierosa i usiłuje go zapalić, ale jest tak zdenerwowany, że łamie kilka zapałek i dopiero za którymś razem mu się to udaje) Co za ludzie! Nawet najprostszej wiadomości nie umieją przekazać.
Agent: (wchodzi na scenę) Pssst. Pssst. Panie Tajniaku.
Oficer: Tak?!
Agent: Mam dla Pana bardzo ważną informację.
Oficer: No jak bardzo ważną?!
Agent: Ta informacja może uratować Panu … życie.
Oficer: Lepiej, żeby tak było.
Agent: Palenie zabija! (wyciąga mu papierosa z ust i ucieka)
Oficer: (biegnie za nim)
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Joomla Social Extensions