Sklep zoologiczny

Poprawiono: 22 sierpień 2012
Utworzono: 22 sierpień 2012
Odsłony: 13650

[Synek]tato chodź, no chodź no zobacz, tato..., no tato. Tato kup mi psa proszę, proszę kup mi psa, proszę...
[Tata]ja ci kupię psa! mariusz ja ci kupię psa! akurat, o uważaj taa... a kto z nim będzie chodził na spacer?
[S]no ja, ja
[T] no taaak, będziesz na pewno ta dwa razy wyjdziesz to się znudzi i ja będe musiał wstawać o 6 rano specjalnie po to, żeby na mrozie o 6 rano patrzeć jak pies sika na blok
[S]no tato, ale piesek jes taki milutki, można się do niego przytulić, jest przyjacielem
[T]Ślina mu leci z gęby, znosi do domu zagryzione krety, a śmierdzi jak stara szmata. Jak się nie masz do czego przytulać to do śmietnika się przytul.
[S]no.. no to kota mi kup, kup mi kotka, będę się do niego przytulał, jest taki cieplutki
[T] ta, ta i wszystko będzie w sierści, kanapa w sierści, ubrania w sierści, jedzenie w sierści, dywan w sierści...
[S]chyba sierść w jedzeniu
[T]... a poza tym kto będzie zmywał kuwetę po kocie?
[S]ja, ja
[T]taaa, będziesz, no jaaa jaa po sobie zmywaj lepiej, będziesz zmywał taa, dwa razy umyjesz i ja będę musial się w tym wszystkim babrać. Chociaż, kot jest właściwie dobry bo można go kopnąć w każdej chwili a on nie odda, no to dobre nooo..

[S]no to może szczura mi kup
[T]po co ci szczur?
[S]no będę się do niego przytulał
[T] do szczura?!
[S] no ale przynajmniej będziemy pierwsi w mieście wiedzieli, że do miasta zbliża się dżuma
[Pracownik sklepu]Dzień dobry! słucham panów, czym mogę służyć
[S]Dzień dobry, chcę zwierzaka
[T]głupi se zwierzaka umyślił
[P]dobrze, a jakie konkretnie zwierze pana interesuje
[T] najlepiej żeby było tak: żeby nic nie jadło, żeby się nie załatwiało, żeby nie śmierdziało, żeby nie gubiło sierści i... żeby nie znosiło do domu zagryzionych kretów
[P]obawiam się, że taka forma życia o jakiej pan mówi, nie istnieje, przynajmniej w znanej części kosmosu
[T] widzisz mariusz, nic nie ma no to idziemy do domu, chodź
[P]no, ale najbliższy pana wymaganiom jest... on
[T]co, co, co to jest?
[S]co?
[P] Carausius morosus
[T]aaa
[S]czyli co?
[P] patyczak
[T] gdzie? który to jest?
[P] tu
[T] ten podobny do patyka
[P] nie ten obok
[T] aha, no ale co on robi
[P] nic, ma takie minimalne wymagania, że właściwie zredukował całe swoje życie do kompletnego bezruchu
[S]hehe, tototo dobre, to takie jak mój tata on też zredukował wszystkie swoje funkcje życiowe do mrugania powiekami i ruszania kciukiem przed telewizorem
[T]Mariusz!
[S] tylko w akwarium nie chce siedzieć
[T]no dobra no tobyśmy takiego patyczaka wzięli
[S]no jak...
[T]no taak
[S]...no ale jak ja będę się do niego przytulał
[T] do nosa se wsadzisz
[P] czyli co? zapakować?
[T] taaa, pakuje pan
[P] aaa, pan, nie potrzebuje żadnego zwierzęcia, dla siebie przyjaciela
[T] niee, ja to dziękuję, wystarczy, że jestem żonaty z diabłem tasmańskim i mam tego muła o...
[P]wie pan co, ale pan tu podejdzie, pan tu podejdzie, proszę, widzi pan, jaki piękny hemidaktylus
[T]hę??
[P] gekon, po prostu gekon, w tym sezonie bardzo w dobrym tonie jest trzymać w domu gekona, taak
[T] nie wiem, no może i tak, może i tak...       niee, wie pan co, ja to wezmę tego patyczaka,on przynajmniej jest dobry bo wygląda jak wykałaczka, to można w każdej chwili w zębach podłubać, to się przyda
[Liga ochrony zwierząt1]Czuwaj!, jesteśmy z ligi. ochrony. zwierząt przed człowiekiem, proszę bardzo oto wezwanie do sądu dla pana
[T]dla mnie, za co?
[L2]za znęcanie się nad patyczakiem
[S] no ale jak, przecież tata go nawet nie dotknął
[L1]dotknął go i to do żywego, znęcił sie pan nad nim psychicznie porównójąc to zwierze, żywą istotę do wykałaczki
[L2]proszę bardzo, kolega zerknie przecież patyczak wyraźnie przeszedł zalamanie psychiczne, leciutko stracił kolor no i wydaj mi się, że trochę utracił ze swojej słynnej sztywności
[T]ale który to jest?
[L1] ten obok patyka, będzie pan świadkiem kolego sprzedawco
[P]dobrze, pewnie, dlaczego nie?
[L2] grozi panu ze trzy lata więzienia, jak nic
[L1]spokojnie
[T]masz durniu swoje zwierzęta, masz głupku swoje zwierzęta, jeszcze tego gekona schowam, bo jeszcze się doczepią do niego
[L2]luli luli luli, aaaaa
[S] tato, ten gekon zjadł patyczaka
[L1] zamordował pan patyczaka
[T]nie no, nakarmiłem gekona
[L2] no, to na pewno okoliczność łagodząca ale z dziesięć lat dostanie pan jak nic
[L1] jak nic
[T]o choroba
[L2] a może się ożywi niee no
[T]wiesz co mariusz, masz tutaj stówę, kup bulteriera
[S] bulteriera, ale będzie się ślinił
[T]nieważne, ważne, że będzie zabijał

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Powered by JS Network Solutions