kabaret: Śmieszne teksty
Poprawiono: 22 sierpień 2012
Utworzono: 22 sierpień 2012
Odsłony: 19023

Halo? Czy szpital??
Czy Szpita?? Nie szpita... A bo co?? Bo pogotowie??
A czy ratunkowe?? Bo człowiek umiera, no bez przesady teściowa. Co?
Wyrostek. Nie teściowa starsza yyy ślepa yy
 Nie, do jakiego okulisty. Yy ja mówię że yy slepa yyy ta kicha.
Ja nie zawracam żadnej głowy, to nie jest przeziębienie, nie kicha ustami,
Tylko mówię że kicha to co jest yy w środku w brzuchu noo. Yyy ślepa... Kiszka....
A czy ja się chwale że nie piłem?? Piłem... i jadłem też. 
Bo są urodziny... Dziękuję uprzejmie... Nie, nie moje, teściowej.
Ona połknęła grzybka i strasznie ją rąbnęło, wie pan. Z czym?? A nie wiem zapytam.
Mamusiu z czym mamusia była łaskawa tego grzybka?? Co??
 


Mówi że z widelcem. Ale jaki srebrny...To jest prezent kochany...Ukraiński...
Nie! Grzybek marynowany tylko yyy wzór ukraiński.
To jak przyjedziecie?? Nie? Dlaczego? Nie macie czym? A karetka?
A, pożyczyli Ci z gazowego... To niech oddadzą. Oddadzą tym z kanalizacyjnego.
A kiedy wasza kolej?? Za tydzień łoj...To kiepsko. Może nie wytrzymać...
Zaraz zapytam...Mamusiu czy mamusia wytrzyma tydzień??
Mówi że nie... Ale łże... Ja ją znam, strasznie twarda jest...
Tak, sto lat, stol, sto lat czy ma?? Nie stol?? Jak... Stolec czy miała!?
Aaaa. Ja nie wiem. Co mam robić?? Nie, nie chce... Nie, nie bo nie wytrzymam...
Tego jej jęczenia.. Tak oczywiście, decyduję się, naturalnie że na najgorsze...
Inaczej bym się nie decydował...Tak jest. Słucham? Tak. I ja wykonuję! Tak.
Nóż też.. tco? Ja nie wiem czy ostry. Konserwę otworzy. Ta JA??!! Ja to mam robić?
Panie doktorze nie, bardzo przep, panie, nie, panie doktorze może by pan taksówką przyjechał
No ja wiem że drogo, sam nie jeżdżę. A nocnym?? Biją? Ale nie na wszystkich liniach.
Może by pan miał akurat szczęście. Panie doktorze ja rozumiem, teściowa, człowiek konwencja genewska. Tak, ale ja nigdy tego nie robiłem.. Pan też nie??
Na studiach?? 3 z dwoma, oj to rzeczywiście słabiutko. Nie, nie słyszy.
Gdyby słyszała to by wyzdrowiała, nie dopuszczę oczywiście że nie dopuszczę.
Za szybkie wyzdrowieniu może się odbić na zdrowiu.. Moim, tak oczywiście.
Panie doktorze zaczynajmy bo wolałbym to mieć już za sobą, i myślę że mamusia też.
Co mówi? Nic nie mówi... Kozaka ma w ustach. Nie grzyba, buta kozaka.. Zagryza no...
Z bólu zagryza...Narkoza?? Nie, to bez przesady. Tak. Nie, nie, nie, tak. Co robić?
No schodzi, schodzi... Nie, mówię że ze stołu próbuje zejść...Przywiązać??
Mamusia nie schodzi bo mamusię przywiąże zaraz. Tak jest, jedyna, jedyna kochana teściowa.
Jedyn, co? Jodyna czy jest?? No nie wiem, chyba nie ma. Chwileczkę pan zaczeka...
Zdaję się ze jest magii. Kolor taki sam, to się nie zorientuje...Pomyśli że zdezynfekowana.
No panie doktorze zaczynajmy bo znieczulenie mija. Nie teściowej, mnie mija.
Co pan zwariował? Gdzie ja po nocy pół litra dostanę? Tak jest.
Uwaga zaczynam!  AAAAA! Przeciąłem...Panie doktorze ja nie dam rady...
Ja obrzydliwy jestem strasznie. Tam są takie... Takie sznureczki takie, Tasiemki takie flaczki.
Czy ja panu muszę opowiadać jak tu wygląda?? Tak no kilka kropel... Zatamować??
To musiał bym powyciągać watę z okien. No pociągnąłem spory kawałek.. Ze 2m.
To nie to??! Za długie?? Co.. Panie doktorze, a musi to być?? Może się ona obejdzie bez tego?
No, ten... Z powrotem nie wchodzi. Prób.. Nie... na siłę też nie. Nie, nie wchodzi. panie doktorze.
Halo, zaraz panie doktorze! Co, panie doktorze, gdzie pan idzie? Chwileczkę,...
Co! Rozbabrał pan człowieka i  i co?? Jak to...Zeszyć?? Nie mam czym...Maszyna do szycia jest.
Owerlok, tak. Tak, do wykańczania. Spróbuję ją ooobrzucić.. Ta, panie doktorze kończmy,
bo zabulę za telefon jak za zboże no. Tak jest. Tempo, tempo, tempo, gazu! Tco?
Tętno czy ma??!! A... A gdzie ona może to mieć?? Tam gdzie ja?? Pan chyba żartuje...
Te, cicho, cicho, cicho, Cicho! Oddycha tak. Z ulgą oddycha. Cicho coś mówi.
Co, a! Dziękuje mi bardzo, Bardzo mi serdecznie dziękuje ze jej rozciąłem ten gorset.
I ja panu też panie doktorze, do widzenia!

 


Powered by JS Network Solutions