Wizyta u lekarza (Przychodzi baba do lekarza)

kabaret: Stanisław Tym
Poprawiono: 25 listopad 2017
Utworzono: 22 sierpień 2012
Odsłony: 14187

Lekarz: Pan ma chore migdałki!
Pacjent: Migdałki?
L: Tak.
p: A ja miałem wycięte migdałki.
L: Ja w to nie wnikam, co pan miał z migdałkami. Teraz są chore.
P: Panie doktorze, ale może pan się jednak myli...
L: Ja się nigdy nie mylę. Jestem lekarzem. Wie pan, co się dzieje z pomyłkami lekarskimi? Trafiają na cmentarz.
P: O, aż tak źle?


L: Spokojnie, spokojnie. Jakoś pana z tego wyciągniemy. Pan się nazywa: Wanda Szczebrzyszyn...
P: Tak. Nie!!! Michał Kowalski.
L: A, znaczy że to nie są pana migdałki. Chwileczkę, pan pozwoli rękę.
(mierzy puls)
No tak, przyspieszony, ale pan jest zdenerwowany.
Sekundę.
Nie wiecie, gdzie jest karta zgonu pana Kowalskiego? A tak, na samym dole...
P: Jak to! Zgonu? Ja umarłem?
L: Tak. To znaczy nie, ale my jesteśmy przygotowani, gdyby panu coś takiego przyszło do głowy. My wpisujemy datę i przyczynę, podpis i następny proszę.
P: Jak to, gdyby mi coś przyszło do głowy!? Mi nic takiego do głowy nie przychodzi! Dlaczego miałabym mieć wpisaną datę i  przyczynę?
L: Z powodu ustania funkcji życiowych.
P: Funkcji życiowych.
L: Tak
P: A one ustają z powodu?
L: Z powodu zejścia. Funkcje ustają z powodu zejścia, a zejście następuje na skutek ustania funkcji. Ma pan całość. Koło się zamyka.
P: I nie ma wyjścia z tego koła? Czy medycyna nie może nic, żeby koło się nie zamknęło?
L: Nie.
P: Z czego to się bierze?
L: Przyczyn jest wiele. Skutek zawsze ten sam.
P: Zamknięcie koła.
L: Do zamknięcia koła przyczyniają się czynniki ryzyka. Ja panu powiem. Pierwszy czynnik: odżywianie.
P: Boże święty, ja od 2 godzin nic nie jadłem. A, odżywianie, mówił pan doktór. Trzeba się odżywiać.
(je kanapkę)
L: Trzeba, ale racjonalnie i zdrowo. A to, co to jest?
P: Masło.
L: Masło i białe pieczywo, czyli produkt bezresztkowy. Dla pana przewodu pokarmowego to początek koła. A to w środku obok masła?
P: Baleron.
L: Czyli mięso i tłuszcze zwierzęce, czyli cholesterol i zaczopowanie tętnic wieńcowych.
P: A widzi pan, a jednak.
L: Tak, a jednak.
P: Ale ja przepraszam bo jak tak sam jem, może pan doktór się poczęstuje.
L: A bardzo chętnie!
(doktor je kanapkę)
P: Proszę pana, tłuszcze zwierzęce zawierają ogromną ilość nasyconych kwasów tłuszczowych które w postaci blaszek lipidowych odkładają się na gładkich ściankach pana arterii krwionośnych i w rezultacie następuje zaczopowanie takich arterii i koło: 2piR!
P: Może jeszcze jedną?
L: Nie, dziękuję. Mówimy o czynnikach ryzyka. Następny: papierosy.
P: O przepraszam, taki jestem zasłuchany.
(częstuje papierosem)
L: Papierosy, proszę. Do siebie!
P: Niektórzy mówią, że papierosy są niezdrowe.
L: Bo są. Każdy papieros to początek koła.
P: Co pan powie, co pan powie, więc to się jednak potwierdza?
L: W 100%. Wie pan ile tu jest trucizny? Już pomijam nikotynę i te wszystkie smoły. Ale przede wszystkim węglowodory nasycone nienasycone, tlenki azotu, węgla, benzopiren. Ale to jeszcze nic. Najgorsze jest połączenie dwóch czynników ryzyka na raz, czyli papieros i alkohol.
P: Oj, bardzo przepraszam.
L: O nie, nie! Proszę to w tej chwili. Proszę to zabrać. Pana były kanapki, pana były papierosy, teraz ja.
(nalewa)
Dlaczego alkohol jest taki niezdrowy... Pana zdrowie.
P: I pańskie.
(piją)
L: Alkohol – nawet w niewielkich ilościach - powoduje skokowe podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi. Działa wręcz degenerująco na wszelkie układy – pokarmowy, współczulny, na wątrobę, nerki, płuca. Co pan tak patrzy?
P: Pan strasznie dużo wie. Jaką to trzeba mieć głowę, żeby wszystko spamiętać.
L: O, dobrze że mi pan przypomniał. Alkohol działa bardzo źle na pamięć i wywołuje stany otępieńcze. To co, jeszcze po jednym?
P: Bardzo proszę.
(piją)
L: A tymczasem alkohol piją wszyscy.
P: Właśnie. I tyle się o tym mówi. Ale ludziom się mówi, tylko oni nie słuchają.
L: Oni nawet słuchają. Tylko wie pan, oni jedną ręką słuchają a drugą piją. I zawsze proszę pana, zawsze, znajdzie powód, żeby się napić. Imieniny, urodziny, wesele, ślub, bruderszaft.
P: No właśnie, bruderszaft. Michał!
L: Ignacy! No, to proszę Ciebie, idź po następnego pacjenta, jeszcze ciężka dziś przede mną praca.

TEST: a

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Powered by JS Network Solutions